link lewa link prawa

Zdobądź grant na cyfrową pracownię marzeń

Udostępnij Tweetnij Wykop
Darmowe warsztaty z programowania, druku 3D, lekcje angielskiego? To możliwe i to nie w centrum Warszawy, lecz w liczącej kilkuset mieszkańców wiosce koło Wałbrzycha. Podobnych miejsc jest w całej Polsce kilkadziesiąt, a może być jeszcze więcej.

Idea jest prosta. Wystarczy ogrzewany lokal, do którego można wstawić nowoczesny sprzęt multimedialny i komputerowy (laptopy, urządzenia wielofunkcyjne, ekrany LCD, konsole do gier, zestawy do nauki programowania) oraz meble. Do tej pory powstało 77 takich miejsc w całej Polsce - w ośrodkach, w których mieszka nie więcej niż 40 tys. osób. Wszystkie uruchomiono dzięki sile lokalnych wolontariuszy i Fundacji Orange, która wymyśliła i tworzy Pracownie Orange.

Chętnych więc niż miejsc
Sokołowsko - wieś na Dolnym Śląsku w powiecie wałbrzyskim. Do „dużego miasta”, czyli Wrocławia, 100 kilometrów. Dawniej uzdrowisko, dziś zostały piękne góry i wspomnienie po Krzysztofie Kieślowskim. Słynny reżyser mieszkał w Sokołowsku w młodych latach.

Od niecałych dwóch lat w miejscowości działa również Pracownia Orange, którą otwarto w sołeckiej świetlicy. Kamila Krysiak z Sokołowska: – To trzy pomieszczenia: sala dla dorosłych i seniorów, świetlica dla dzieci m.in. ze stołem do piłkarzyków i konsola do gier oraz pracownia komputerowa.

Po co to wszystko?
– Organizujemy warsztaty z programowania, modelowania oraz druku 3D. Urządzamy pokazy filmowe, a także turnieje gier planszowych. Dorośli też tu zaglądają. Organizujemy im zajęcia z angielskiego z elementami nowych technologii. Nauka okazała się bardzo pomocna. Mieszkańcy zaczęli przynosić do pracowni pamiątkowe zdjęcia, pocztówki i różne dokumenty. Dzięki temu stworzyliśmy wspólnymi siłami wirtualne muzeum Sokołowska – mówi Krysiak.
Nauka i zabawa w pracowni odbywa się w komfortowych warunkach. Grupy seniorów – jedna liczy 7, druga 11 osób. Grupy dziecięce nie przekraczają 12 osób, bo tyle jest też komputerów w sali.

Do tego codziennie przez pracownię przewija się dodatkowo 15-20 dzieci.
– Pracownia jest otwarta w godzinach popołudniowych. Poza tym dyżurujemy przez cały dzień w czwartek, piątek i w sobotę – dodaje sokołowska animatorka.
Małgorzata Kowalewska, koordynatorka programu „Pracownie Orange” dodaje: – Założenie jest takie, że każda pracownia powinna być dostępna dla całej lokalnej społeczności, minimum 5 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu.

Druk 3D z rekordową frekwencją
W Sokołowsku mieszka około 400 osób. Niewiele, ale do pracowni przyjeżdżają także ciekawscy z okolicznych miejscowości - gminy Mieroszów. Bywało, że pojawiały się pojedyncze osoby z Wałbrzycha oraz ze znacznie odleglejszej Świdnicy.

Jak to możliwe? W Sokołowsku coraz większym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z druku 3D, które są nowością w całym regionie.

– Na początku była walka o frekwencję, bo podobnych zajęć w okolicy nie ma – przyznaje Krysiak. – Ale nam chodzi też o coś więcej, o miejsce spotkań dzieci i młodzieży. Dlatego współpracujemy z okoliczną podstawówką, pomagamy w uzupełnieniu podstawy programowej. W szkole na informatyce nie ma programowania.

Jak dostać grant na pracownię?
Podobne jak w Sokołowsku, Pracownie mogą powstać również w innych miejscowościach w całej Polsce. 10 sierpnia rozpoczął się nabór do trzeciej edycji programu Pracownie Orange. Aby zgłosić swój udział, trzeba zebrać min. 3-osobową grupę inicjatywną, a następnie znaleźć lokal, w którym pracownia będzie mogła funkcjonować. To może być instytucja kultury, biblioteka, świetlica wiejska, dom kultury, gmina, organizacja pozarządowa (fundacja lub stowarzyszenie posiadające osobowość prawną), parafia, szkoła lub inna placówka oświatowa.

Wniosek składa grupa albo wyłoniony z niej lider – nauczyciel z pobliskiej szkoły, bibliotekarz z miejscowej czytelni czy wolontariusz o społecznikowskim zacięciu.
– Zgłoszenia w formie elektronicznej przyjmujemy od 10 sierpnia do 15 września, czyli przez ponad miesiąc – wyjaśnia Kowalewska. – Nie przyznajemy grantu na pracownię jednej osobie. To musi być zintegrowana grupa. Złożone wnioski oceni komisja rekrutacyjna, która wybierze 64 placówki i podda je pod internetowe głosowanie – z tego grona zostaną wybrani najlepsi.

Skąd pomysł, by decydowali internauci? To najlepszy sposób, że zweryfikować, czy pomysły na działanie pracowni spodobają się mieszkańcom i czy odpowiadają na ich potrzeby – wyjaśnią organizatorzy. Laureatów poznamy pod koniec października.

Fundacja Orange zagwarantuje wspomniany sprzęt multimedialny oraz umebluje wnętrze pomieszczenia. Współpraca potrwa dwa lata. Po jej zakończeniu cała świetlica zostaje oczywiście w rękach lokalnej społeczności.

W tym czasie animatorzy działań lokalnych będą prowadzić pracownię według swoich pomysłów, ze wsparciem Fundacji. Będą mogli skorzystać z bogatej oferty szkoleń, tutoringów i warsztatów.

Dodatkową zachętą dla Opiekunów Pracowni Orange jest także grywalizacja. Oznacza to, że za działania, projekty i realizację określonych zadań na rzecz mieszkańców swojej miejscowości otrzymują punkty i nagrody. Podobnie jak w grze komputerowej czy planszowej. Taka forma zabawy i pozytywnej rywalizacji pomaga im utrzymać zaangażowanie w projekcie, dzielić i inspirować się nowościami.

– Co roku organizujemy również zjazd wszystkich pracowni – dla dwóch osób z każdej grupy. Uczymy liderów, jak aktywizować mieszkańców do działania, jakim językiem komunikacji wpływać na ich motywacje, w jaki sposób pomagać im zarządzać czasem. Zjazd ma walor edukacyjny, ale też integracyjny – podkreśla Kowalewska.

Dwa lata to za mało
Sokołowska pracownia funkcjonuje od października 2015 roku, czyli do wypełnienia dwuletniego kontraktu zostały jeszcze 4 miesiące. W pracę ze społecznością lokalną zaangażowanych jest 13 osób – 5 ze Stowarzyszenia Kulturalno-Ekologicznego „Filtrator”, 4 z rady sołeckiej i 4 młodych wolontariuszy-licealistów. Pomagają też międzynarodowi ochotnicy – wolontariusz z Belgii i wolontariuszka z Francji.

– Mieszkańcy nie dopuszczają do siebie myśli, że pracownia mogłaby zostać zamknięta.
Wszyscy są zachwyceni. Idea tego programu bardzo zintegrowała ludzi. Dlatego chcemy pracownię rozbudować o nowe pomieszczenia. Planujemy zajęcia z robotyki, majsterkowania i zaawansowanej elektroniki. Chcemy się rozwijać – dodaje Krysiak.

Główny cel
Pracownie mogą powstawać w różnych miejscach. – W świetlicach, ośrodkach kultury, parafiach czy bibliotekach. Z inicjatywy fundacji i stowarzyszeń z prawem do lokalu – wyjaśnia Małgorzata Kowalewska, koordynatorka programu „Pracownie Orange”. Warunek jest jeden – muszą być dostępne dla wszystkich mieszkańców. Dla młodszych i starszych. Dla uczniów i seniorów. Dla tych, którzy chcą skorzystać z darmowego internetu, wziąć udział w szkoleniu z programowania oraz rozwinąć swoje kompetencje cyfrowe; i z myślą o tych, którzy po prostu potrzebują wyjść z domu, spotkać się z sąsiadami i coś wspólnie porobić.

Aby wziąć udział w akcji, należy wejść na stronę Pracowni Orange – www.pracownieorange.wp.pl
Wszystkich informacji o naborze udziela także biuro rekrutacji, e-mail rekrutacja@pracownieorange.pl, tel. +48 518 541 846
.

Udostępnij Tweetnij Wykop