link lewa link prawa

Jak zmienić dobrą polska szkołę w jeszcze lepszą

Udostępnij Tweetnij Wykop
Polscy uczniowie należą do najzdolniejszych w Europie – wynika z badań OECD. To dobra wiadomość, tym bardziej że od września nauka w szkole może być jeszcze ciekawsza. Wystarczy zostać #SuperKoderem lub wziąć udział w #MegaMisji. To nic nie kosztuje.

Z ostatnich badań przeprowadzonych dwa lata temu przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że polskie 15-latki są na 22. miejscu w międzynarodowym rankingu potwierdzającym umiejętność posługiwania się wiedzą. Badanie PISA zostało przeprowadzone na próbie przeszło 4 tys. uczniów z 160 szkół gimnazjalnych i 9 ponadgimnazjalnych w całej Polsce.

Wynika z niego, że nasi uczniowie plasują się powyżej średniej, czyli – przekładając to na skalę szkolnych ocen – są na mocną czwórkę.
Najlepszy wynik nastolatki osiągnęły w umiejętności czytania i interpretowania tekstu (5. miejsce wśród rówieśników ze wszystkich krajów Unii Europejskiej), dobrze wypadliśmy na sprawdzianie umiejętności matematycznych (8. miejsce) i lepiej niż przyzwoicie z wiedzy z nauk przyrodniczych (10. miejsce).
To dało naszym dzieciom w sumie 22. miejsce na świecie. Wyprzedziły m.in. swoich rówieśników z USA, Francji, Szwecji, Norwegii oraz krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

W szkole powinno nie być książek tylko tablety
W przyszłości ten wynik może być jeszcze lepszy, gdy dorośli posłuchają, co na temat szkoły dziś sądzą sami uczniowie. Fundacja Orange spytała o to dzieci w najmłodszej grupie wiekowej (6-9 lat) i starszej (9-12 lat). Sonda miała dać odpowiedź na takie pytania jak: „Co jest dla ciebie najlepsze w szkole?”, „Jak twoim zdaniem powinny wyglądać lekcje marzeń?”.

Podsumowując - uczniowie w wieku od 9 do 12 lat oczekują, że szkoła z analogowej przekształci się w cyfrową, choć jednocześnie przyznają, że lubią angielski, matematykę, polski i tradycyjnie w-f.

„Powinno nie być książek i powinny być tablety” – twierdzi Antek z IV B z Zespołu Szkół nr 3 w Pile. Paweł z IV B ma dodatkowy pomysł: „Na polskim zamiast pisania wypracowań, powinno się pisać na tabletach”.
Także Jędrek z IVA ma podobną propozycję: „Lekcje powinny być z wykorzystaniem nowoczesnych technologii”.
Jego klasowy kolega dodaje, że: „Nauczyciele nie powinni zadawać prac domowych”. Podobnego zdania są młodsze dzieci z II klasy w Kutnie.

Ich marzeniem jest to, aby na lekcji każdy miał własny komputer, a nauka dotyczyła również jego obsługi. Dzieciom marzy się również, aby „na zajęciach komputerowych w szkole można było składać roboty i je programować”. - Chciałabym robić więcej nowoczesnych rzeczy – dodaje jedna z uczennic.

Jak spełnić dziecięce pragnienia
Do tego nie potrzeba ani pieniędzy, ani wielkich zmian. Wystarczy co nieco dodać do podstawy programowej. Mogą w tym pomóc dwa programy stworzone przez Fundację Orange: #MegaMisja oraz #SuperKoderzy.

#MegaMisja jest programem adresowanym do uczniów klas pierwszych, drugich i trzecich. Ma nauczyć dzieci w wieku 6-10 lat bezpiecznego korzystania z komputera oraz poruszania w świecie nowych mediów i innowacyjnych technologii. Propozycja zajęć jest bogata i zróżnicowana – maluchy tworzą proste grafiki i uczą się edytować zdjęcia, dowiadują się, jak wyszukiwać wiarygodne informacje, nagrać i odtworzyć plik wideo, co to są media społecznościowe i dlaczego tak istotne jest przestrzeganie praw autorskich. MegaMisja odbywa się w czasie zajęć lub w świetlicach szkolnych. To jedna godzina zajęć tygodniowo, na którą dzieci czekają z takim utęsknieniem, jak na wspomniany wcześniej w-f.

Źródło: WP.PL

#SuperKoderzy to program są dla młodzieży uczącej się w klasach IV-VI. Składa się na niego sześć zestawów scenariuszy dostosowanych do podstawy programowej, które można zrealizować na zajęciach z historii („Poszukiwacze skarbów”), muzyki („Cyfrowi DJ-e”), języka angielskiego („Pogromcy języków”) i polskiego („Dziennikarze przyszłości”), a także na lekcjach przedmiotów ścisłych („Majsterkowicze 2.0”) oraz przyrodniczych („Odkrywcy świata”).

Dzieci poza zdobywaniem wiedzy z danego przedmiotu uczą się elementów programowania, bazując na przyjaznym środowisku Scratch. Składają też własnoręcznie roboty, które po zaprogramowaniu będą pomocne w pogłębianiu wiedzy cyfrowej i technicznej.

Wystarczy nagrać krótki film
Uczestnictwo w obu programach jest bezpłatne, a aplikować może każdy. Żeby zgłosić szkołę, jej lider (w przypadku MegaMisji – nauczyciel klasy 1-3 lub wychowawca świetlicy, w przypadku #SuperKoderów – nauczyciel przedmiotu) musi wypełnić odpowiedni formularz i dołączyć do niego krótki 30-sekundowy filmik zapraszający MegaMisję lub #SuperKoderów do szkoły. Koniecznie trzeba go nagrać wspólnie z uczniami.

Inwencja twórcza jest mile widziana, bo im atrakcyjniejsze i bardziej pomysłowe zgłoszenie szkoły, tym większe szanse, że zostanie ona zakwalifikowana do programu - liczba miejsce jest ograniczona.

Zapisy ruszyły pod koniec marca, aplikować można do końca kwietnia pod adresem www.fundacja.orange.pl/rekrutacja. Później pozostanie tylko czekać na wyniki i od września szykować się do MegaMisji albo SuperKoderów.

Źródło: WP.PL

Czy warto? Odpowiedzi dzieci we wspomnianej ankiecie nie pozostawiają wątpliwości.
„Umiem nagrać MP3 i rozpoznać różne sekwencery” – napisał w ankiecie Antek z IV B z Piły, który zna #SuperKoderów z lekcji muzyki. „Lekcje powinny trwać tylko chwilę, a później powinny być długie zajęcia #SuperKoderów” – podsumowała Antosia z IVA.
Także #MegaMisja cieszy się uznaniem dzieci – „Najciekawszą rzeczą, jakiej się nauczyłam są lekcje z bezpieczeństwa w internecie” – napisała w ankiecie Fundacji Orange 8-letnia Zosia z II B w Kutnie.

Udostępnij Tweetnij Wykop