link lewa link prawa

Cyfrowi DJ-ie. Lekcja muzyki to nie tylko gra na flecie

Udostępnij Tweetnij Wykop
Pamiętam ucznia, który po zakończeniu ścieżki muzycznej #Superkoderów podszedł do mnie i powiedział: „Zrobiłem sobie sam dzwonek na komórkę, chce pani posłuchać?”. Każdy uczeń może zrobić muzykę na swojego smartfona. Wystarczy, że jego szkoła dołączy do #SuperKoderów.

Aleksandra Schoen-Kamińska z Zespołu Szkół nr 3 w Pile brała udział w tworzeniu scenariusza do Cyfrowych DJ-ów, jednej ze ścieżek edukacyjnych w programie #SuperKoderzy. – Kocham nowoczesne technologie. #SuperKoderzy to jeden z najbardziej atrakcyjnych programów edukacyjnych, z jakim miałam do czynienia. Kiedy otrzymałam szansę udziału w jego powstawaniu, najpierw zapłonęły mi oczy do robotyki. Ale w końcu stanęło na tym, że pomogłam stworzyć scenariusze dostosowane do nauki programowania muzyki – opowiada Schoen-Kamińska.

Praca nad ich powstawaniem była zespołowa. Nauczycielce z Piły pomagał Krzysztof Cybulski, profesjonalny muzyk wykorzystujący nowe technologie. – Podzieliliśmy się zadaniami. Ja przedstawiałem kilka propozycji, jakich zagadnień mogłyby dotyczyć zajęcia, a Ola dopasowała te pomysły do szkolnego formatu i podstawy programowej – wyjaśnia Cybulski.

Pan Jan na SoundCloud
Przez pięć tygodni zespół zbudował dziewięć muzycznych scenariuszy dla Cyfrowych DJ-ów.
Na realizację każdego przewidziano jedną godzinę lekcyjną. Zajęcia odbywały się raz tygodniu. Podstawowym narzędziem cyfrowego programowania piosenek stał się sekwencer – narzędzie pozwalające zapisywać i odtwarzać różne sekwencje dźwięków dowolnych instrumentów.

Na pierwszych zajęciach uczniowie poznawali właściwości sekwencera rytmicznego i melodycznego, tworząc proste rytmy i pojedyncze melodie. Później przyszła kolej na dodawanie efektów, nagrywanie sampli i łączenie wszystkich elementów w całość, aby stworzyć własny oryginalny utwór.

– Dzieciaki robiły swoje wariacje muzyczne na temat znanej piosenki „Panie Janie”. Dodawały różne instrumenty, efekty, sample, a efekty pracy zapisywały w chmurze, na portalu SoundCloud. Ale na tym nie koniec. Ich utwory znalazły się na płycie, do której musiały same zaprojektować okładkę. Miały pamiątkę po całej zabawie. Czuły się jak prawdziwi twórcy – mówi Schoen-Kamińska.

Sześć otwartych pomysłów
Zajęcia dla Cyfrowych DJ-ów odbywały się w szkole w ramach programu #SuperKoderzy. Ten pomysł jest jak powiew świeżego powietrza wpuszczony do sali lekcyjnej.

#SuperKoderzy oczekują bowiem od uczniów wyobraźni i nie tylko biernego uczestnictwa na zajęciach, ale przede wszystkim twórczego działania.

Program wymyślony przez Fundację Orange to sześć ścieżek edukacyjnych: Majsterkowicze 2.0, poszerzająca wiedzę z zakresu matematyki, techniki i informatyki; Dziennikarze przyszłości najlepsi na języku polskim; Odkrywcy świata – w kooperacji z przyrodą, biologią i geografią; Pogromcy języków – dla pasjonatów angielskiego; Poszukiwacze skarbów (to ukłon w stronę historii) oraz Cyfrowi DJ-e (tak, tak, to rozszerzona muzyka). #SuperKoderzy są zaadresowani do uczniów z klas IV-VI, czyli w wieku 9-12 lat. Mają wtajemniczyć młodych ludzi w podstawy programowania i robotyki, wpleść je w realizację podstawy programowej szkolnych przedmiotów.

Każda ścieżka programu składa się z dwunastu zajęć, które nauczyciel w ciągu szkolnego semestru przeprowadza z uczniami na lekcjach. Zajęcia zostały szczegółowo rozpisane, dzięki czemu powstały scenariusze – rodzaj ściągawek dla nauczyciela, aby łatwiej było mu wprowadzić klasę w świat programowania.

Zagrać na bananie jak na fortepianie
Prawdziwą frajdą dla wspomnianych Cyfrowych DJ-ów były jednak występy na żywo. Po dziewięciogodzinnym projekcie uczniowie zaprezentowali się przed szkolną publicznością. Koncert był niesamowity. Muzycy zaskoczyli widownię tym, że dzięki nauce programowania, można wydobyć dźwięk pianina z kiści bananów, a dźwięki perkusji z metalowych końcówek sznurowadeł! Wszystko za sprawą tajemniczej płytki Makey Makey, której jedną stronę podłącza się do komputera, a w drugą wpina mniejsze kable do przedmiotów, które mają służyć za instrument.

Makey Makey wysyła do komputera impuls przypisany na przykład klawiszom pianina, które udają podpięte z drugiej strony banany.

– Chodziło o wyposażenie dzieci w uniwersalną wiedzę muzyczną, że zapis nutowy, który jest instrukcją dla muzyka, jak ma zagrać dany utwór, ma wiele podobieństw do programu komputerowego, który też jest pewnym skryptem – wyjaśnia Cybulski.

Skąd w szkołach Makey Makey?
Każda szkoła biorąca udział w projekcie #SuperKoderzy otrzymuje od Fundacji Orange dotację na zakup sprzętu niezbędnego do realizacji zajęć w ramach wybranej ścieżki.

Szkoła w Pile na potrzeby przedmiotu Cyfrowi DJ-e kupiła słuchawki, mikrofony i płytkę Makey Makey. Wszelkie programy przewidziane do nauki – takie jak Scratch czy Audacity – są dostępne za darmo i można je zainstalować na komputerze lub korzystać za pośrednictwem łącza internetowego.

– Dzieciaki były zachwycone możliwością komponowania własnej muzyki. Zajęcia odbywały się co czwartek, a one już w poniedziałek dopytywały się, co będziemy robić na następnej lekcji. Jeśli chorowały i nie było ich w szkole, to tylko do środy, aby nie przegapić nadchodzących zajęć. Pamiętam ucznia, który po zakończeniu semestralnego kursu podszedł do mnie i powiedział: „Zrobiłem sobie sam dzwonek na komórkę, chce pani posłuchać?” – wspomina Schoen-Kamińska.

Smartfon nie tylko dla YouTube
Lekcje Cyfrowych DJ-ów uświadomiły uczniom, że smartfon, tablet czy komputer to nie tylko urządzenia do odtwarzania piosenek z YouTube’a. Ale że dzięki nim można wykreować własny przebój. Nauczycielka z Piły już się nie może doczekać kolejnej edycji #SuperKoderów.

– Te zajęcia pozwoliły odejść od schematyzmu w nauczaniu. Nowe technologie są sprzymierzeńcem dzieci, bo liczy się nie tylko podręcznik i zestaw ćwiczeń – uważa.

Dzięki nietypowym lekcjom muzyki udało się wyjść poza szablon nauki śpiewu ludowych piosenek o wiośnie.
– Celem była zabawa muzyką, która nie obnaża braku talentu w tym kierunku żadnego z uczniów ani nikogo nie faworyzuje na tle pozostałych. Dzieci nauczyły się, jak można przekształcać zapis nutowy w programowanie i jak można kreować na jego podstawie autorskie rytmy i melodie w komputerze – podsumowuje Cybulski.

Udostępnij Tweetnij Wykop